Pielgrzymi z Tarnowskich Gór przedstawili w Rzymie inscenizację Drogi Krzyżowej
Wieczorem 17 marca Wspólnota Szkoły Nowej Ewangelizacji z Tarnowskich Gór poprowadziła nabożeństwo Drogi Krzyżowej w formie inscenizacji inspirowanej wizjami św. Małgorzaty Marii Alacoque i w oparciu o komentarz biblijny.
Skromne środki, chętne serca
Pragnienie przedstawiania Drogi Krzyżowej w formie żywego obrazu zrodziło się jeszcze przed pandemią. "To miała być inna forma ewangelizacji. Zaczynaliśmy bez doświadczenia, ale wierzymy, że Bóg nie wybiera uzdolnionych, lecz uzdalnia wybranych" – opowiadają członkowie wspólnoty.
Z pomocą księdza przygotowali teksty lektora. Sami projektowali i szyli stroje, w większości z dostępnych materiałów. Mężczyźni wykonali rekwizyty, a schola nagrała pieśni.
Pierwsza inscenizacja Drogi Krzyżowej odbyła się 11 marca 2022 roku. Obecnie, już piąty rok, wspólnota ewangelizuje poprzez inscenizacje Drogi Krzyżowej w różnych parafiach w Polsce. “Daje nam to poczucie wspólnoty, że razem coś robimy. Za każdym razem z wielkim przeżyciem wcielamy się w role opisane przez ewangelistów. Jesteśmy przekonani, że to Bóg nas wspiera i prowadzi, pomaga przezwyciężać przeszkody” – mówi pani Gabriela, liderka wspólnoty.
Misterium, nie teatr
“Zaczynamy od modlitwy, kończymy modlitwą. Zależy nam, żeby ludzie przeżywali tę inscenizację jako nabożeństwo, a nie jako zwykłe przedstawienie” – wyjaśnia pani Gabriela.
“Chcemy ludziom pomóc odkryć w nowy sposób tajemnicę prawdy Bożej miłości, jaką jest Pasja Chrystusa. Krzyż nie jest porażką Pana Jezusa, ale Jego zwycięstwem – i my mamy udział w tym zwycięstwie. Krzyż prowadzi do Zmartwychwstania” – mówi ks. Krzysztof Grzegorczyk, obecnie proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Koszęcinie (diecezja gliwicka), który dziesięć lat temu założył Szkołę Nowej Ewangelizacji w Tarnowskich Górach.
Z ziemi polskiej do włoskiej
Półtora roku temu w sercach kilku osób ze wspólnoty pojawiło się pragnienie, aby wystawić Drogę Krzyżową we Włoszech. Bóg postawił na ich drodze ludzi, którzy pomogli w przygotowaniu tego projektu.
"Łączyło się to dla nas z dużym wyzwaniem, ponieważ chcieliśmy wystawić Drogę Krzyżową w języku włoskim" – mówi pani Gabriela, zwracając się do zebranych w kościele po zakończonym nabożeństwie. Oprócz Rzymu grupa złożona z 45 członków Szkoły Nowej Ewangelizacji wystawia to misterium również w Padwie i Materze.
Po 92 latach naprawdę przeżyła nabożeństwo Drogi krzyżowej
Patrzymy na Mękę Jezusa oczami Jego Matki. Ona towarzyszy swojemu Synowi, mając swe serce najściślej zjednoczone z Boskim Sercem Jezusa. “Chcieliśmy pomóc słuchaczom medytować Drogę Krzyżową w sposób głębszy – angażując uczucia i wyobraźnię –tłumaczy pani Maria Korek, pomysłodawczyni inscenizacji. Na potwierdzenie przytacza świadectwa osób, które uczestniczyły w poprzednich latach w tym nabożeństwie. “Babciu, ja w końcu wiem, o czym ksiądz mówił na religii” - powiedziała jej ośmioletnia wnuczka. “Jestem osobą wierzącą całe życie. Ale dopiero teraz naprawdę przeżyłam Drogę Krzyżową"– wyznała z kolei 92-letnia uczestniczka.
Grzegorz Ruszaj CSsR
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.