Papież podczas licznych spotkań z migrantami wysłuchał ich historii Papież podczas licznych spotkań z migrantami wysłuchał ich historii  (@Vatican Media)

Papież przypomina o godności migrantów

Wizyta Leona XIV na Wyspach Kanaryjskich zwraca uwagę świata na dramat migracji na Atlantyku. Papież spotyka się dziś z migrantami oraz organizacjami wspierającymi ich integrację, wśród nich z Fundacją Kanaryjską Dobry Samarytanin, kierowaną przez ks. José „Pepe” Hernándeza. „Wierzymy, że warto pracować na rzecz jednej rodziny ludzkiej” – mówi kapłan mediom watykańskim.

Karol Darmoros, María Cecilia Mutual

Godność ponad wszystko

Ks. Hernández podkreśla, że obecność Papieża na Wyspach Kanaryjskich stanowi ważny znak dla Kościoła i społeczeństwa. Jak mówi, Jak mówi, Leon XIV przypomina, że „o wiele więcej nas łączy niż dzieli i że godność ludzka jest ponad wszystkim”.

Fundacja Kanaryjska Dobry Samarytanin od lat działa na rzecz osób w sytuacji wykluczenia, a od 2020 r. szczególnie angażuje się w pomoc młodym migrantom docierającym na archipelag przez jedną z najniebezpieczniejszych tras migracyjnych świata – Ruta Atlántica.

Dom dla młodych

Kapłan wyjaśnia, że fundacja skupia się przede wszystkim na młodych ludziach powyżej 18. roku życia. To grupa szczególnie narażona na bezdomność, ponieważ po osiągnięciu pełnoletności wielu z nich wypada z systemu ochrony.

„Nasza praca koncentruje się przede wszystkim na przyjmowaniu tych młodych ludzi w domach, aby mogli mieć miejsce do życia, zaspokojone podstawowe potrzeby, aby mogli się kształcić, podczas gdy towarzyszymy im w procesie uregulowania ich dokumentów w kraju” – mówi ks. Hernández.

Obecnie fundacja prowadzi 14 domów i obejmuje pomocą mieszkaniową 175 młodych migrantów. Lista oczekujących pozostaje jednak długa.

Droga integracji

Pomoc obejmuje naukę języka, wsparcie w adaptacji kulturowej, formację zawodową oraz przygotowanie do wejścia na rynek pracy. W fundacji działają warsztaty m.in. z gotowania, rolnictwa, stolarstwa, krawiectwa i budownictwa.

Ks. Hernández przyznaje, że środki są ograniczone, dlatego codzienność fundacji opiera się również na pomocy wolontariuszy, darczyńców, firm i osób prywatnych. „Każdego dnia żyjemy rozmnożeniem chleba i ryb” – mówi.

Jedna rodzina

Szczególne miejsce w działaniach fundacji zajmuje także projekt w Senegalu, w miejscowości Kayar, około 40 km od Dakaru. Powstał tam projekt formacji i zatrudnienia dla młodych ludzi z regionu, z którego wielu wyruszało w niebezpieczną podróż przez Atlantyk.

Zdaniem ks. Hernándeza wizyta Papieża może sprawić, że dramat humanitarny rozgrywający się na Wyspach Kanaryjskich stanie się widoczny dla świata. Kapłan akcentuje też przesłanie pokoju i współistnienia: „Jeśli potrafimy się zorganizować, możemy sprawić, że temu wyzwaniu i wielu innym będziemy mogli stawić czoła pozytywnie”.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..

12 czerwca 2026, 11:22