Polacy na spotkaniu z Papieżem w Barcelonie Polacy na spotkaniu z Papieżem w Barcelonie 

Polka o modlitwie z Leonem XIV na stadionie Bernabéu

Ludzie nie chcieli, żeby Papież odjeżdżał. Na stadionie było czuć przede wszystkim wiarę - mówi Vatican News Anna, Polka, obecna wraz z rodziną na modlitewnym spotkaniu z Leonem XIV na stadionie Santiago Bernabéu w Madrycie. W wydarzeniu uczestniczyło około 80 tys. wiernych, którzy wspólnie z Ojcem Świętym przeżywali wieczór modlitwy, świadectw i uwielbienia.

Ks. Łukasz Bankowski - Watykan

Radość oczekiwania

Anna podkreśla, już samo oczekiwanie na przyjazd Ojca Świętego było wyjątkowym przeżyciem.

„To było niesamowite doświadczenie. Były występy dzieci i młodzieży, śpiewy, świadectwa rodziców i młodych ludzi. Wszystko przygotowane z ogromnym zaangażowaniem. Czuło się radość i oczekiwanie na spotkanie z Papieżem” – opowiada.

Szczególne wrażenie zrobił na niej moment przyjazdu Leona XIV na stadion. Ojciec Święty przejechał wśród zgromadzonych wiernych, pozdrawiając ich i udzielając błogosławieństwa.

„Kiedy Papież pojawił się na stadionie, wzruszenie było ogromne. Wiele osób miało łzy w oczach. To był moment, którego nie da się zapomnieć” – mówi.

„Każdy wychodził szczęśliwy”

Jak podkreśla Anna, atmosfera spotkania była niezwykła nie tylko podczas modlitwy, ale także po jej zakończeniu. „Później rozmawialiśmy ze znajomymi i właściwie każdy mówił to samo: że było to niesamowite przeżycie. Ludzie wychodzili szczęśliwi, radośni i pełni pokoju” – relacjonuje.

Jej zdaniem szczególnie poruszające były świadectwa osób, dzielących się swoim doświadczeniem wiary oraz słowa Papieża, skierowane do młodych i rodzin. „To było bardzo interesujące i wzruszające spotkanie. Słowa Ojca Świętego trafiały prosto do serca” – dodaje.

„Było czuć przede wszystkim wiarę”

Polka przyznaje, że udział w wydarzeniu stał się dla niej i jej bliskich ważnym doświadczeniem duchowym. „Ja i moja rodzina jesteśmy bardzo szczęśliwi. Wróciliśmy umocnieni w wierze. Mam wrażenie, że to spotkanie jeszcze bardziej przybliżyło nas do Boga” – mówi.

Najmocniej zapamiętała atmosferę wspólnej modlitwy tysięcy ludzi. „Na stadionie było czuć przede wszystkim wiarę. Było ją czuć zarówno w oczekiwaniu na Papieża, jak i wtedy, gdy modliliśmy się razem z nim. Ludzie nie chcieli, żeby to spotkanie się kończyło, nie chcieli, żeby odjeżdżał” – podkreśla.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..

10 czerwca 2026, 08:36