Przyszły Papież Leon XIV jako misjonarz w Peru Przyszły Papież Leon XIV jako misjonarz w Peru 

Przygotowania do wizyty Leona XIV w Peru

W Cuzco w Peru w ramach przygotowań odbyły się Makroregionalne Spotkania Południa pod hasłem: „Łącząc głosy na rzecz ludzkiej godności, praw człowieka i dobra wspólnego”. Leon XIV, który spędził w Peru ponad 20 lat, będzie gościł w tym kraju w dniach 11-17 listopada.

Piotr Kowalczuk - Watykan

Spotkania 

Udział w wydarzeniu wzięli przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego, organizacji na rzecz praw człowieka, Platformy Osób Dotkniętych Skażeniem i Metalami Toksycznymi, a także hierarchowie kościelni. Przybyłych powitał biskup Lizardo Estrada Herrera z archidiecezji Cusco, sekretarz generalny Rady Biskupów Ameryki Łacińskiej (CELAM).

Sytuacja w Peru

Krwawa wojna domowa zakończyła się ponad ćwierć wieku temu, ale sytuacja polityczna jest nadal bardzo niestabilna. Państwo znajduje się w stanie permanentnego kryzysu politycznego. Ogromnym problemem jest zorganizowana i pospolita przestępczość. W związku z tym w stolicy Limie i w regionie Callao obowiązuje wielokrotnie przedłużany stan wyjątkowy.


Budować więzi i uzdrawiać pamięć

Bp Estrada Herrera w swoim wystąpieniu powitalnym powiedział, że „Kościół jest tutaj, ponieważ obrona godności człowieka, sprawiedliwości, pokoju i dobra wspólnego nie jest czymś obcym wierze. Stanowi kardynalną część katolickiej nauki społecznej i naszej odpowiedzialności za towarzyszenie ludziom”. Wskazał, że iść razem z ludźmi oznacza dzielić ich nadzieje i pochylać się nad ich ranami. Wyraził nadzieję, że spotkania takie jak to mogą pomóc odbudowywać więzi, uzdrawiać pamięć i podążać drogami pojednania. Zastrzegł, że pojednanie nie oznacza zapomnienia o tym, co się wydarzyło, ale słuchanie siebie nawzajem w prawdzie, uznanie godności drugiego człowieka.  

„Łącząc głosy na rzecz godności”

Odnosząc się do hasła spotkań hierarcha wskazał, że ma ono bardzo głębokie znaczenie: „Łączyć oznacza uznać, że żaden głos nie powinien zostać zlekceważony, a także to, że żadnej rzeczywistości nie można naprawdę zrozumieć bez wysłuchania tych, którzy jej doświadczają”. „Nasze ziemie znają rany: nierówności, przemoc, dyskryminację, konflikty dotyczące ziemi i wody oraz sytuacje, w których ludzie i całe wspólnoty czują, że ich prawa, ich historia czy ich głos nie są w stopniu wystarczającym brane pod uwagę – powiedział  biskup -  ale nasze ziemie są również miejscami pamięci, mądrości, organizacji, oporu i nadziei”.


Nie znamy wszystkich odpowiedzi

Hierarcha wyjaśnił, że dla peruwiańskiego Kościoła obecność na tym spotkaniu nie oznacza zajmowania miejsca organizacji społecznych ani przekonania, że posiada wszystkie odpowiedzi: „Oznacza słuchać, towarzyszyć, budować mosty, a także pozwalać, aby rzeczywistość stawiała nam pytania”. 

Zakończył apelem: „Niech te dni pomogą nam przejść od ran do dróg pojednania; od troski do konkretnych propozycji; a od propozycji do konkretnych zobowiązań na rzecz życia, sprawiedliwości, pokoju i dobra wspólnego”.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..

16 sierpnia 2026, 07:34