Kościół św. Rafała Archanioła w Pozzuoli Kościół św. Rafała Archanioła w Pozzuoli 

Włochy: Kościół pomaga po trzęsieniu pod Neapolem

Setki rodzin musiały opuścić domy po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło wulkaniczny rejon Campi Flegrei pod Neapolem. W Pozzuoli zamknięto około dziesięciu kościołów, a część liturgii przeniesiono na ulice i place. „Trzeba natychmiast odpowiedzieć na potrzeby tych, którzy stracili dach nad głową” – apeluje biskup Pozzuoli i Ischii Carlo Villano.

Karol Darmoros, Rosa Carillo Ambrosio

Setki rodzin nie mogą wrócić do domów

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,7 nastąpiło 31 lipca wieczorem. Po głównym wstrząsie odnotowano serię kolejnych. Uszkodzone zostały domy, zabytki i kościoły. Wielu mieszkańców ok. 75-tysięcznego Pozzuoli nocuje w samochodach lub namiotach. Obawiają się dalszych wstrząsów i osuwania się skał.

Sytuację pogarszają trwające od dłuższego czasu ruchy gruntu związane z aktywnością wulkaniczną tego regionu. Nawet mieszkańcy, których domy nie zostały uszkodzone, mówią o wyczerpaniu i poczuciu bezsilności.


Msza św. pod drzewem

Poważnie ucierpiał kościół Matki Bożej Pocieszenia. Już po trzęsieniu z 2024 r. nabożeństwa przeniesiono do pobliskiego kościoła św. Rafała Archanioła. Po ostatnim wstrząsie także w tej świątyni stwierdzono pęknięcia i inne uszkodzenia.

„To bardzo piękny kościół, prawdziwa barokowa perełka. Teraz sprawujemy liturgię na placyku przed świątynią, na świeżym powietrzu, pod drzewem” – mówi proboszcz o. José Manoel Rosa.

Zniszczenia w kościele św. Rafała Archanioła w Pozzuoli
Zniszczenia w kościele św. Rafała Archanioła w Pozzuoli

Poszkodowana parafia 

Szczególnie trudna sytuacja panuje w dzielnicy Gerolomini. Po trzęsieniu od pobliskiego wzgórza Olibano oderwały się duże głazy, które spadły na drogę i zniszczyły zaparkowane samochody. Z powodu kolejnych osunięć teren wokół parafii Najświętszego Serca Jezusowego został czasowo odcięty i zamknięty dla ruchu.

„Nie mogłem odprawić niedzielnej Mszy nawet na zewnątrz. Przeżyłem Eucharystię, niosąc pocieszenie moim parafianom. Ale to nie jest łatwe. Sytuacja jest dramatyczna” – relacjonuje proboszcz ks. Mario Russo.

Kościół przy mieszkańcach

Duchowni pozostają w kontakcie z poszkodowanymi. Diecezjalna Caritas rozmawia z miejscowymi władzami i jest gotowa włączyć się w pomoc. Wieczorami nadmorska promenada zamienia się w miejsce noclegu dla rodzin, które boją się wracać do swoich mieszkań.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..

06 sierpnia 2026, 16:50