Papież do rodzin ofiar Crans-Montany: Nic nie jest skończone!
Wojciech Rogacin - Watykan
W miesiąc po tragedii w Crans-Montana, rodziny ofiar zebrały się katedrze w Sionie, aby upamiętnić swych bliskich, którzy zmarli w wyniku pożaru. Papież napisał w przesłaniu, że z głębokim wzruszeniem zwraca się do zgromadzonych w cierpieniu i bólu. „Pragnę po prostu wyrazić wam moją bliskość i czułość, a także bliskość i czułość całego Kościoła, który swoją matczyną obecnością pragnie - na ile to możliwe - dźwigać wraz z wami ten ciężar i modli się do Pana Jezusa, aby podtrzymywał waszą wiarę w tej próbie” – napisał Ojciec Święty.
Znów zobaczycie tych, których utraciliście
Leon XIV w godzinie ich bólu zawierzył rodziny ofiar Matce Bożej Bolesnej, aby razem z Nią spojrzeć na Krzyż, „na którym także Jej umiłowany Jezus cierpiał i oddał swoje życie.”
„Na Krzyżu Syn Boży - sam Bóg - zechciał dzielić to, czego doświadczacie dzisiaj. Będzie z wami dzielił również swoje chwalebne i błogosławione zmartwychwstanie” – napisał Papież.
Wskazał, że z faktu, iż Jezus naprawdę zmartwychwstał, wywodzi się nasza ogromna nadzieja, że „pewnego dnia znów zobaczycie tych, których utraciliście; nadzieja, że także tutaj, na ziemi, wzejdzie dla was nowy dzień i że radość powróci do waszych serc.”
Nic nie jest stracone na zawsze
„Nic nie zdoła oddzielić was i waszych bliskich od miłości Boga, która jest w Chrystusie. I nic z tego, co przeżyliście razem pięknego i szczęśliwego, nie jest stracone na zawsze; nic nie jest skończone!” – zapewnił Leon XIV.
Modląc się za tragicznie zmarłych Ojciec Święty zaprosił cierpiących, by tak, jak teraz z Maryją patrzą na Krzyż, spojrzeli razem z Nią w Niebo, trzymając się mocno kotwicy nadziei, która jest tam pewnie umocowana i którą Jezus im podaje.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.
