2025.07.17 Londra

Dekryminalizacja aborcji w Wielkiej Brytanii stanie się faktem?

W ostatnim głosowaniu brytyjscy lordowie poparli zmianę prawa, która w praktyce oznacza brak odpowiedzialności karnej nawet w przypadku aborcji aż do momentu narodzin dziecka.

Elżbieta Sobolewska-Farbotko (Radio Bobola) - Wielka Brytania

Na dziś zmiany te nie weszły jeszcze w życie. Projekt ustawy „Crime and Policing Bill” przeszedł etap prac w Izbie Lordów, ale wciąż nie zakończył całej drogi parlamentarnej.

Zmiany prowadzące do nadużyć

Sporny zapis, pozostawiony w ustawie, przewiduje, że kobieta działająca „w związku z własną ciążą” nie popełnia przestępstwa na gruncie dotychczasowych przepisów karnych. Właśnie dlatego obrońcy życia poczętego ostrzegają, że choć formalny limit legalnej aborcji pozostaje bez zmian, to w praktyce może to oznaczać brak odpowiedzialności karnej, także w przypadku aborcji dokonanej na bardzo późnym etapie ciąży, nawet aż do narodzin dziecka.

Lordowie odrzucili również próbę przywrócenia obowiązkowej osobistej konsultacji przed wydaniem tabletek poronnych do domu. Jest to kolejny krok w stronę zwiększenia liczby aborcji, przeprowadzanych poza bezpośrednią kontrolą medyczną.

System tzw. pills-by-post oznacza przesyłanie środków do aborcji farmakologicznej po konsultacji zdalnej. Obecnie w Anglii i Walii aborcja domowa z użyciem tabletek jest dostępna na wczesnym etapie ciąży, do 9 tygodni i 6 dni. Pytanie dotyczy możliwości faktycznego stwierdzenia etapu ciąży, skoro nie ma obowiązku osobistego kontaktu z lekarzem, a wystarczy jedynie konsultacja zdalna.

Kościół katolicki w Anglii i Walii stanowczo sprzeciwiał się tym zmianom. W najnowszym oficjalnym stanowisku przed głosowaniem, abp John Sherrington, odpowiedzialny w episkopacie za sprawy życia, ostrzegł, że są to decyzje, które w istocie jeszcze bardziej narażają kobiety na przymus oraz nadużycia. Christian Concern podkreśla, że pozostawienie w ustawie zapisu o dekryminalizacji aborcji to „największa zmiana prawa aborcyjnego od czasu legalizacji aborcji w 1967 roku”.

Według obecnie obowiązującego prawa aborcja w Anglii i Walii co do zasady pozostaje przestępstwem, chyba że odbywa się w granicach wyjątków, przewidzianych przez ustawę z 1967 roku. W praktyce oznacza to, że zabieg jest legalny zazwyczaj do 24. tygodnia ciąży, po spełnieniu określonych warunków medycznych, a po tym terminie tylko w ściśle określonych sytuacjach.

Jakie jest zdanie Brytyjczyków?

Istnieją badania opinii pokazujące, że znaczna część społeczeństwa opowiada się za ochroną życia nienarodzonego. Według ośrodka YouGov z 2023 r. aż 87% Brytyjczyków uważa, że aborcja powinna być dozwolona. Ale pytanie dotyczyło aborcji jako takiej, a nie legalności „aż do narodzin”. Sam wynik nie dowodzi więc poparcia dla skrajnie późnej aborcji.

Również organizacje pro-life przywołują badania, sugerujące sprzeciw wobec dekryminalizacji późnych aborcji. Organizacja Right To Life podaje, że tylko 1% badanych popiera aborcję „aż do narodzin”. Podobnie sondaż Whitestone Insight, cytowany przez CARE i SPUC, wskazywał, że 62% badanych uważa, iż nielegalna aborcja powinna pozostać przestępstwem.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

20 marca 2026, 12:19