Nowa książka ukazująca niepublikowane rękopisy bł. Rodziny Ulmów
Tomasz Zielenkiewicz
O Ulmach wiele już mówiono, „myślę, że teraz nadszedł czas, aby to oni sami powiedzieli coś o sobie, aby oni sami przemówili” – powiedział Radiu Watykańskiemu – Vatican News autor książki, ks. Paweł Tołpa. Dodał, że „dotykając tych rękopisów tak naprawdę dotykamy samych Ulmów i ich życia, możemy się niejako z Nimi spotkać w sposób tak bardzo osobisty”.
Autentyczne źródła z Markowej
Autor publikacji sięgnął do autentycznych źródeł w Markowej. Są to m.in. prywatne zapiski Józefa Ulmy, jego listy, refleksje z okresu służby wojskowej, a także świadectwa zainteresowań nauką i edukacją dzieci. Całość uzupełniają niepublikowane dotąd fotografie. „Dom rodzinny Józefa był i nadal jest wyjątkową skarbnicą” – relacjonuje autor. Materiały pochodzą m.in. ze zbioru bratanka Józefa Ulmy – Jerzego. Wśród dokumentów znalazły się chociażby: zeszyty z Pilzna, gdzie Ulma zdobywał swoją wiedzę, fragment inwentarza gospodarstwa rolnego, czy też notatki z działalności w kole młodzieży, gdzie Józef Ulma pełnił funkcję bibliotekarza i fotografa.
Ks. Tołpa zwraca uwagę na okoliczności, w jakich przetrwały rękopisy. Po zamordowaniu całej rodziny 24 marca 1944 roku przez niemieckich żandarmów, dom Ulmów nie został spalony dzięki interwencji sołtysa. „Te rękopisy i inne notatki, nie przedstawiały w oczach Niemców żadnej wartości. Niewątpliwie z tego powodu przetrwały do dziś i nie straciły na swoim znaczeniu” – zaznaczył.
Rękopisy jako „kod DNA” męczeńskiej rodziny
Według autora osobiste notatki Ulmów są dziś „swoistego rodzaju ich «kodem DNA»”. „Rękopisy te stanowią wystarczającą pomoc, aby właśnie z nich, krok po kroku, odczytać liczne walory męczeńskiej rodziny” – wyjaśnił.
Publikacja pokazuje Ulmów jako zwykłych mieszkańców galicyjskiej wsi, świadków odrodzenia się Polski. Pomimo ciężkiej pracy na roli i obowiązków rodzicielskich znajdowali czas na rozwój życia duchowego oraz na działalność społeczną. Józef i Wiktoria należeli do teatru amatorskiego, on angażował się społecznie. Był aktywnym uczestnikiem życia lokalnej społeczności, otwartym na ich potrzeby. Ulmowie byli ludźmi bardzo skromnymi. „Józef i Wiktoria Ulma to zwykli mieszkańcy polskiej wsi. Zawsze pozostawali ludźmi kochającymi pracę na roli i właśnie dlatego tak głęboko rozumieli tożsamość polskiego rolnika oraz jego dolę” – zauważa autor książki.
Wiara priorytetem mimo codziennego trudu
„Pomimo nawału pracy, pomimo faktu, że Ulmowie byli na co dzień zajęci obowiązkami i starali się je wypełniać tak bardzo rzetelnie, to jednak priorytetowo znajdowali czas na to, aby swoje życie układać z Panem Bogiem” – podkreślił ks. Tołpa. „Można by powiedzieć, że dosłownie z rękoma oderwanymi od pługa szli i czytali, czy to Pismo Święte, czy też inne książki”. Ks. Tołpa zwraca uwagę, jak imponującą bibliotekę zebrali Ulmowie, liczyła ona ponad 350 książek, wiele z własnoręcznymi dopiskami na marginesach. Szczególnym symbolem jest dopisek „tak”, zapisany ołówkiem przez Rodzinę przy przypowieści o miłosiernym Samarytaninie w ich domowym egzemplarzu Biblii.
Ks. Tołpa zwraca też uwagę na rolę Wiktorii jako żony i matki oraz na wychowanie dzieci w duchu chrześcijańskim. „Sam fakt, że zginęły również te dzieci jest niezbitym dowodem na to, że okupant odczytał trafnie wolę rodziców, którzy pragnęli nadać ewangeliczną tożsamość najmłodszym członkom swej Rodziny” – stwierdził.
Symbol heroicznej miłości bliźniego
Publikacja ukazuje się w szczególnym momencie pamięci historycznej. 24 marca 1944 roku niemieccy okupanci zamordowali w Markowej Józefa i Wiktorię Ulmów, ich siedmioro dzieci oraz ukrywanych przez nich Żydów. Rodzina została beatyfikowana jako symbol heroicznej miłości bliźniego.
Książka „ULMOWIE. Rękopisy” ukazała się nakładem Domu Wydawniczego Rafael i jest dostępna w księgarniach. Ks. Paweł Tołpa jest kapłanem archidiecezji przemyskiej.
(Autor jest pracownikiem Polskiego Radia S.A. w likwidacji)
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.