USA: rekordowa liczba powołań na kapelanów wojskowych w armii
Piotr Kowalczuk
Kandydaci na kapelanów
Takie spotkania organizowane są dwa razy w roku przez Biuro Powołań Archidiecezji dla Sił Zbrojnych jako część kampanii, która ma stawić czoło niewystarczającej liczbie księży katolickich w czynnej służbie. W 4-dniowych rekolekcjach (09 -12.04) spośród rekordowej liczby 38 uczestników, którzy chcą chcą zostać kapelanami, 15 chce służyć w lotnictwie, 8 w marynarce, a 7 w piechocie. Pozostali nie dokonali jeszcze wyboru rodzajów broni. Dyrektor Biura Powołań, emerytowany kapelan wojskowy ks. Paul-Anthony Halladay, na którego powołuje się agencja ZENIT, nazywa te przypadki „powołaniem w powołaniu”, bo o chodzi o księży, którzy czują się również powołani do służby w wojsku, dla żołnierzy.
Rekolekcje
Modlitwom, rozważaniom i dyskusjom towarzyszyła kwestia opracowania umowy z amerykańskimi diecezjami, dotyczącej zwalniania wyświęconych księży i seminarzystów, którzy chcą zostać kapelanami wojskowymi, na odbycie regularnej służby w armii. W jednej z dyskusji szukano odpowiedzi na pytanie: „Jak kapelan wojskowy staje się ojcem duchowym żołnierzy?”.
Kapelani-bohaterowie
Przedstawiono również inspirujące postaci dwóch amerykańskich kapelanów wojskowych, których procesy beatyfikacyjne są w toku: Sługi Bożego ks. Vincenta R. Capodanno, który zginął bohaterską śmiercią podczas jednej z bitew wojny w Wietnamie i ks. Matthew Pawlikowskiego, który zginął w obozie jenieckim podczas wojny koreańskiej.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.