Abp Gallagher w Republice Zielonego Przylądka: prawdziwy pokój rodzi się z braterstwa
Karol Darmoros, Lorena Leonardi
Pokój i braterstwo
Abp Gallagher przypomniał, że aby osiągnąć „prawdziwy pokój”, którego świat „rozpaczliwie potrzebuje”, trzeba uznać, że wszyscy jesteśmy dziećmi tego samego Ojca i braćmi w człowieczeństwie. „Fałszywe jest przekonanie, że będziemy tym bezpieczniejsi, im bardziej będziemy uzbrojeni” – zaznaczył hierarcha. Dodał, że „tylko w mocy Boga możemy być naprawdę bezpieczni”.
Wspólna historia
W homilii watykański dyplomata nawiązał do historii relacji między Republiką Zielonego Przylądka a Stolicą Apostolską. Przypomniał porozumienie dwustronne podpisane w 2013 r., które przypieczętowało „długą współpracę” państwa i Kościoła lokalnego, szczególnie widoczną dziś w edukacji i pomocy społecznej. Wyraził też „szczerą wdzięczność” władzom kraju za „dobrą współpracę” służącą całemu społeczeństwu.
Godność osoby
Abp Gallagher podkreślił, że Kościół ma prawo i obowiązek „wyrażać osąd moralny, gdy w grę wchodzą prawa podstawowe i godność osoby”. Wskazał na „liczne dzieła miłosierdzia”, przez które Kościół troszczy się o najbardziej bezbronnych, realizując misję Chrystusa i głosząc „dobrą nowinę o godności każdej osoby, zwłaszcza ubogich”.
Służyć człowiekowi
Hierarcha zaznaczył, że więzi między oboma państwami są „trwałe”, oparte na „wzajemnym szacunku” i umożliwiają „skuteczną współpracę”. Jej ostatecznym celem jest – jak mówił – „służba osobie ludzkiej, aby mogła w pełni korzystać ze swoich praw i właściwie wypełniać swoje obowiązki”.
Miłość i pokój
Odnosząc się do Ewangelii św. Jana i opisu Ostatniej Wieczerzy, abp Gallagher mówił, że „miłość Boga jednoczy nas więzią wierności, przyjaźni i komunii”. Przypomniał, że Kościół odpowiada na tę miłość przez swoją misję: głoszenie Ewangelii oraz działanie w dziedzinie edukacji, zdrowia i pomocy społecznej – „nie po to, by uzyskać korzyści doczesne”, lecz „dla dobra całej ludzkości”. Pokój obiecany przez Chrystusa, podkreślił, „nie jest zwykłym brakiem konfliktów czy problemów”, ale „pełnią życia i dobra”.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.