Wielkie rzeczy wymagają poświęcenia. Młodzi u Jana Pawła II
Ks. Łukasz Bankowski - Watykan
Trzy godziny snu przed wyjątkowym dniem
W uroczystość Bożego Ciała przy grobie św. Jana Pawła II modlili się młodzi pielgrzymi z różnych stron Polski. Szczególną oprawę liturgii przygotował chór „Cantaviva” z Państwowej Szkoły Muzycznej w Jarosławiu.
Choć młodzi muzycy przyjechali do Rzymu dopiero poprzedniego wieczoru i spali zaledwie trzy godziny, nie kryli radości z możliwości śpiewania w najważniejszej świątyni Kościoła katolickiego.
„To spełnienie jednego z największych marzeń. Nie spodziewałam się, że uda mi się to zrobić już w tym roku. Kiedy weszłam do bazyliki, po prostu odebrało mi oddech” – mówiła Zosia, jedna z chórzystek.
Dyrygent chóru Piotr Szelążek podkreślał, że występ podczas Eucharystii był czymś znacznie więcej niż koncertem.
„Śpiew podczas Mszy świętej w tym miejscu jest dla nas najważniejszym wydarzeniem. To wspomnienie, które pozostanie na całe życie” – powiedział.
„Nogi mi się trzęsły ze stresu”
Wśród wykonawców była także młoda solistka, która podczas liturgii zaśpiewała psalm. „Bardzo się stresowałam. Myślę, że wszyscy widzieli, jak bardzo nogi mi się trzęsły. Ale było to niesamowite przeżycie. Czuję się szczęściarą, że mogłam zaśpiewać właśnie tutaj” – przyznała.
Młodzi podkreślali, że obok przeżyć artystycznych równie ważny był wymiar duchowy. Jak mówił Gabriel, „była to wyjątkowa okazja do przeżywania muzyki i liturgii w miejscu szczególnie związanym z historią Kościoła”.
Nie spał całą noc
Wśród pielgrzymów była również grupa historyczna z Dziwnowa, która przyjechała do Rzymu w ramach dziewięciodniowej wyprawy obejmującej także Monte Cassino.
Najmłodsi uczestnicy nie kryli emocji. Szymon przyznał, że przed wizytą w Watykanie nie spał przez całą noc.
„Nie spałem w ogóle” – mówił z uśmiechem. Zapytany, czy było to spowodowane emocjami związanymi z Mszą św. przy grobie Papieża Polaka, bez wahania odpowiedział twierdząco.
Dla wielu członków grupy była to pierwsza wizyta w Bazylice św. Piotra. „Jan Paweł II pozostaje dla nas wzorem nie tylko postaw chrześcijańskich, ale po prostu człowieczeństwa” – podkreślali pielgrzymi.
Spotkanie, które zostanie na długo
Choć uczestnicy przyjechali do Rzymu z różnych miejsc i z różnych powodów, wszyscy byli zgodni, że modlitwa przy grobie św. Jana Pawła II była jednym z najważniejszych punktów ich pielgrzymki.
Słowa jednej z uczestniczek najlepiej oddawały atmosferę tego dnia: „Wielkie rzeczy potrzebują poświęcenia”. Dla młodych Polaków tym poświęceniem były nieprzespane godziny, długa podróż i zmęczenie. Nagrodą stało się doświadczenie, które – jak sami przyznawali – „pozostanie w ich pamięci na całe życie”.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..