Myszyniec w Watykanie. Śpiew Kurpiów przy grobie Jana Pawła II
Ks. Paweł Rytel-Andrianik, Karol Darmoros
Dotknięcie korzeni chrześcijaństwa
Dla wielu młodych mieszkańców Myszyńca jest to pierwsza wizyta w Watykanie. Wyjazd ma na celu nie tylko poznanie Wiecznego Miasta, ale przede wszystkim utwierdzenie się w wierze i miłości. Jak podkreśla proboszcz parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Myszyńcu ks. Zbigniew Jaroszewski, dla pielgrzymów jest to wyjątkowe przeżycie. „Szczególnie Watykan oczywiście serce chrześcijaństwa, dotknięcie tego korzenia, zobaczenie, że nasza religia nie jest zawieszona w próżni tylko tutaj mamy swoje korzenie" – mówi kapłan w rozmowie z Vatican News. Dla młodej uczestniczki Leny Domian przyjazd do Rzymu to okazja do umocnienia i zgłębienia wiary, zapoznania się z życiorysami świętych, a także szansa na zobaczenie Papieża.
Śpiew u św. Jana Pawła II
Ważnym punktem pielgrzymki była Eucharystia w Bazylice św. Piotra. "Dziś przeżywaliśmy taki piękny poranek, gdy schola parafialna dzieci z Myszyńca zaśpiewały przy grobie naszego wielkiego rodaka Jana Pawła II, który jest tak ważny i tak ceniony w naszej ojczyźnie" – opowiada ks. Przemysław Soliwoda. Modlitwa ta miała wymiar wspólnotowy i jubileuszowy. "Za jego wstawiennictwem właśnie razem w tej Eucharystii jako parafia, jako schola dziecięca modliliśmy się o Boże błogosławieństwo dla dzieci całej naszej diecezji łomżyńskiej w setną rocznicę jej powstania" – dodaje kapłan.
Nagroda za całoroczną pracę
Organizacja wyjazdu dla niemal 100 osób była wyzwaniem, którego podjął się ks. Przemysław Soliwoda. Według ks. Jaroszewskiego, to niezwykłe doświadczenie w grupie jest formą docenienia młodych ludzi: "Z jednej strony jest to świadectwo tych dzieci a z drugiej strony też pewne podziękowanie za ich pracę w parafii w ciągu całego roku". Proboszcz zaznacza, że dla dzieci to niesamowite emocje. Pobyt w Watykanie i spotkanie z Następcą świętego Piotra staje się dla nich żywym doświadczeniem Kościoła.
Pielgrzymi zwiedzają także Asyż, Padwę, Wenecję oraz Piekary Śląskie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..