Kard. Parolin: Papież konsekwentnie głosi Ewangelię i pokój
Vatican News
„Papież konsekwentnie głosi Ewangelię i pokój – »w porę i nie w porę«, jak powiedziałby św. Paweł” – stwierdził kard. Pietro Parolin podczas spotkania z dziennikarzami przy okazji uroczystości w San Giovanni Rotondo.
Kardynał odpowiadał na pytania dziennikarzy, którzy odnieśli się do – jak to określili – „kolejnej krytyki” ze strony prezydenta USA wobec Leona XIV. Wypowiedzi te padły dwa dni po audiencji sekretarza stanu USA Marco Rubio w Watykanie.
Parolin zaznaczył, że nie wie, czy Papież będzie miał kolejną okazję do odpowiedzi. Przypomniał jednak, że wcześniejsza reakcja Leona XIV miała miejsce podczas spotkania z dziennikarzami w samolocie 13 kwietnia, w dniu wylotu do Afryki. „Linia pozostaje ta sama” – dodał.
„Chrześcijańska odpowiedź” Papieża
„Papież już odpowiedział, nie mam nic do dodania” – powiedział Sekretarz Stanu. Podkreślił, że odpowiedź Leona XIV była „bardzo chrześcijańska” i polegała na wskazaniu, że Papież realizuje swoją misję, jaką jest głoszenie pokoju. „To, czy się to komuś podoba, czy nie, pozostaje odrębną kwestią” – zaznaczył kardynał. „Nie wszyscy muszą się z tym zgadzać, ale to jest odpowiedź Papieża”.
Sytuacja Domu Ulgi w Cierpieniu
Kard. Parolin został również zapytany o przyszłość Domu Ulgi w Cierpieniu, który mierzy się z trudnościami organizacyjnymi, sporem pracowniczym oraz protestami związków zawodowych.
„Jak może to wyglądać dalej? Zgodnie z przepisami obowiązującymi w każdym szpitalu” – odpowiedział. „Trzeba stosować obowiązujące zasady. Potrzebny jest wkład wszystkich, aby mogły one być realizowane i aby przezwyciężyć trudności obecne w całym systemie ochrony zdrowia”.
„W sytuacjach kryzysowych ważne jest, by działać wspólnie i w tym samym kierunku” – dodał. „Tylko w ten sposób można osiągnąć wspólne cele”.
Kardynał zwrócił też uwagę na szczególny charakter placówki. „Istnieje tu wartość dodana” – powiedział – „ponieważ Dom Ulgi w Cierpieniu został założony przez Ojca Pio”. Jak dodał, według tradycji Ojciec Pio uznawał to dzieło za Boże i „nadal je z nieba chroni i strzeże”.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.