Kard. Parolin: szpital Ojca Pio znakiem miłości rodzącej się z cierpienia
Davide Dionisi – Watykan
Przywołując słowa Jezusa z Ewangelii: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”, kard. Pietro Parolin wskazał, że Dom Ulgi w Cierpieniu zrodził się właśnie z tej nieskończonej czułości Chrystusa, która w sercu św. Ojca Pio znalazła wyjątkowy i niezwykle owocny oddźwięk.
Jak hierarcha podkreślił w homilii z okazji 70-lecia inauguracji szpitala, Jezus pragnie nieść ulgę wszystkim uciśnionym, podnosić ich w bólu i zapraszać do swojego cichego i pokornego serca. Ojciec Pio odczytał to pragnienie Chrystusa, dostrzegając, że z jego własnego, tajemniczego doświadczenia cierpienia powinna wypłynąć wielka miłość do ubogich i chorych.
Wsparcie i bliskość Papieża
Nawiązując do nazwy instytucji, Sekretarz Stanu przywołał słowa św. Jana Pawła II z maja 1987 roku, który stwierdził, że w pojęciu „ulgi w cierpieniu” streszcza się jedna z zasadniczych perspektyw chrześcijańskiej miłości bliźniego. Kard. Parolin ogłosił również wsparcie i bliskość Ojca Świętego Leona XIV, który pragnie potwierdzić swoje zaufanie do dzieła Ojca Pio oraz wszystkich pracowników – lekarzy, pielęgniarek i personelu administracyjnego – działających na rzecz tysięcy osób powracających tu do zdrowia.
Wśród najważniejszych poliklinik we Włoszech
Placówka, która zaczynała jako ośrodek charytatywny z 250 łóżkami, jest dziś jednym z najważniejszych szpitali we Włoszech. W 2025 roku odnotowano tam ponad 35 tys. hospitalizacji i 1,1 mln świadczeń ambulatoryjnych, a rocznie wykonuje się ok. 30 tys. operacji. Ośrodek zatrudnia ponad 2,5 tys. pracowników, a 12–13 proc. pacjentów pochodzi spoza regionu. Po raz siódmy z rzędu został ujęty w rankingu najlepszych szpitali świata tygodnika „Newsweek” i należy do czołowych centrów medycznych w kraju. Prowadzi także zaawansowane badania m.in. w neurologii i onkologii.
Naprzód w pokorze ducha
Na zakończenie kard. Pietro Parolin zachęcił do powrotu do słów Ojca Pio o dziele opartym na wyrzeczeniu i miłości. Zaznaczył, że mimo upływu lat nie można tracić pierwotnego zapału, a umocnienie płynące z Ewangelii powinno być dla pracowników źródłem pokoju i siły.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.