Szukaj

Chrześcijanie w Nigerii Chrześcijanie w Nigerii 

Nigeria: nie ustają prześladowania chrześcijan

Kolejne porwania, ataki na świątynie i rosnąca niepewność mieszkańców północnej Nigerii pokazują skalę kryzysu bezpieczeństwa w kraju. W Agwarze spalono kościół metodystyczny i zaatakowano posterunek policji, w innych regionach trwają działania zbrojne przeciwko ugrupowaniom dżihadystycznym. Biskupi Kościoła ostrzegają, że bez odpowiedzialności politycznej i wzmocnienia instytucji państwo nie wyjdzie z spirali przemocy.

Karol Darmoros

Atak w Agwarze

W minioną niedzielę uzbrojeni napastnicy zaatakowali miasto Agwara w stanie Niger, na zachodzie kraju. Po zastraszeniu mieszkańców otworzyli ogień do policjantów, a następnie spalili posterunek przy użyciu ładunków wybuchowych. Podpalono także siedzibę Zjednoczonego Kościoła Metodystycznego. Budynek został niemal całkowicie zniszczony, jednak – według dostępnych informacji – nikt nie zginął. Policja potwierdziła porwanie co najmniej pięciu osób.

Nasilające się porwania

Agwara już w listopadzie była miejscem masowego uprowadzenia 300 uczniów. Około stu z nich odzyskało wolność, pozostali nadal są przetrzymywani. Władze poinformowały również, że około połowie ze 166 chrześcijan porwanych 18 stycznia podczas jednoczesnych ataków na trzy kościoły udało się uciec i schronić w okolicznych wioskach.

Operacje wojskowe

Tego samego dnia armia nigeryjska ogłosiła zabicie Abu Khalida, drugiego przywódcy Boko Haram, podczas operacji w stanie Borno. Zginęło także dziesięciu innych bojowników. Kilka dni wcześniej dżihadyści z Iswap zamordowali tam co najmniej 20 osób.

Apel hierarchów

Głos w sprawie niegasnącego kryzysu zabierają nigeryjscy hierarchowie Kościoła, wskazując na strukturalne przyczyny przemocy. Kard. John Onaiyekan podkreślił w rozmowie z ACI Africa, że wszystko zaczyna się od ludzi, obywateli tego samego kraju. „Te problemy są spowodowane przez nas samych. Ludzie są egoistyczni, nieuczciwi i nierozsądni” – ocenił kardynał, zwracając uwagę na brak odpowiedzialności i troski o dobro wspólne.

Jeszcze ostrzejsze słowa padły z ust bp. Matthew Hassana Kukaha. Hierarcha zwrócił uwagę na skalę i regularność zabójstw, pytając o przyszłość państwa pogrążonego w permanentnej przemocy. „Nie ma żadnego innego kraju, w którym 10 osób ginie w poniedziałek, 50 we wtorek, 100 w środę - i to trwa co tydzień” – powiedział agencji Fides biskup diecezji Sokoto, apelując o odpowiedzialność polityczną, odejście od narracji dzielących społeczeństwo oraz odbudowę zaufania między wspólnotami.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

03 lutego 2026, 17:05