Szukaj

Siostra Lucía Herrerías podczas głoszenia Słowa Bożego Siostra Lucía Herrerías podczas głoszenia Słowa Bożego  #SistersProject

Miłosierdzie na ulicach Meksyku

Redemptoryski, Oblatki Najświętszego Odkupiciela, otoczyły opieką prostytytutki na ulicach Meksyku. Ich pracę w ramach inicjatywy „Projekt Sióstr” (Sisters Project) opisuje Vatican News.

Susy Vera, Piotr Kowalczuk

Miasto Meksyk pełne kontrastów

W ponad 20-milionowym Meksyku bogactwu i powodzeniu wybranych towarzyszą masowa nędza, marginalizacja, wykluczenie, przemoc, brak jakichkolwiek perspektyw i prostytucja. Oblatki postanowiły otoczyć kobiety, często zmuszone przez tragiczną i beznadziejną sytuacją życiową do sprzedawania się, duchową i praktyczną opieką. Siostry wychodzą na ulice każdej nocy, by mimo ryzyka towarzyszyć prostytutkom, wysłuchać, porozmawiać, pomóc i przynieść Słowo Boże przywracając im w ten sposób poczucie godności.

Siostry przynoszą nadzieję wielu kobietom
Siostry przynoszą nadzieję wielu kobietom

„Projekt Sióstr”

Współpracę z oblatkami podjęła misjonarka Lucía Herrerias ze Zgromadzenia Słowa Bożego: „Przyciągnęła mnie perspektywa dzielenia się Słowem Bożym z najbiedniejszymi z biednych. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie otwartość i wrażliwość tych kobiet, a także to jak reagują na Bożą bliskość i miłosierdzie pomimo bardzo trudnej sytuacji życiowej. Niektóre są analfabetkami, więc trzeba im Słowo Boże czytać i opowiadać”. Oblatki odwiedzają je w miejscu pracy, czyli na ulicach, zapraszając do udziału w inicjatywach, które służą edukacji, formacji, opiece medycznej i psychologicznej. „Niektórym udaje się zmienić sposób życia i zarobkowania, odkryć na nowo poczucie godności. Jestem zbudowana widząc jak Słowo Boże przemawia do nich dając im nadzieję i poczucie, że Bóg je kocha” – mówi siostra Lucía. Dodaje, że większość tych kobiet ma za sobą potworne przeżycia. Wiele z nich do prostytucji zmusili rodzice i dziadkowie, gdy były dziewczętami. 


Ważne są gesty, słowa i spojrzenie

Zdaniem siostry Lucii oblatki opieką nad prostytutkami dają praktyczne świadectwo temu, jak powinien działać Kościół idący do przodu, Kościół, który nie szuka spokoju i bezpieczeństwa, ale podejmuje ryzyko odwiedzenia ludzkich peryferii i marginesu życia społecznego. Siostra zakonna podkreśla, że w misji oblatek w Meksyku bardzo ważne są gesty, słowa i spojrzenie. Wyjaśnia, że nie chodzi o spojrzenie, które wartościuje ludzi nie na podstawie tego, kim są lub byli w przeszłości lub na podstawie popełnionych błędów: „Chodzi o taki rodzaj spojrzenia, które dostrzega ludzką godność - nawet tam, gdzie, jak się wydaje, przestała istnieć”.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

05 maja 2026, 07:53