Szukaj

Papież Leon XIV 8 maja uda się do Neapolu - miasta św. Januarego Papież Leon XIV 8 maja uda się do Neapolu - miasta św. Januarego 

Neapol czeka na Papieża. Procesja z relikwiami św. Januarego

Patrzymy na świat i nie możemy udawać, że nie słyszymy krzyku dochodzącego z Bliskiego Wschodu, z Zatoki Perskiej, z otwartych ran Ukrainy, z zapomnianych konfliktów, które nie trafiają na pierwsze strony gazet, ale wciąż pochłaniają życie, marzenia i przyszłość - mówił kard. Domenico Battaglia, metropolita Neapolu, w homilii wygłoszonej w kontekście procesji z relikwiami św. Januarego.

Artur Hanula

Kościół w Neapolu oczekuje na wizytę Ojca Świętego Leona XIV, który wybiera się do tego miasta w rocznicę swego wyboru, 8 maja. Spotka się z wiernymi na Piazza di Plebiscito, jednym z największych placów we Włoszech. Wcześniej tego samego dnia odwiedzi sanktuarium w Pompejach.

Ludzkość zgubiła drogę

Kard. Battaglia, cytowany przez ACI Stampa, wskazał, że „ludzkość wyruszyła w kierunku pokoju”, a potem „zatrzymała się, zgubiła drogę, straciła odwagę, przyzwyczaiła się do wojny”. Droga w stronę pokoju została przerwana „przez wojny, przemoc i strach”. 

Nie wystarczy modlić się o pokój

Metropolita Neapolu zaznaczył, że „nie wystarczy” dziś „modlić się o pokój na świecie”. Zaznaczył, że „jesteśmy wezwani, by pozwolić pokojowi zrodzić się w nas samych, ponieważ nigdy nie będzie pokoju na zewnątrz, jeśli najpierw nie zrodzi się on w nas”.

Wizyta Papieża - czas łaski 

Zbliżającą się wizytę Leona XIV kardynał nazwał „czasem łaski”. Podkreślił, że „przyjęcie go oznacza przypomnienie sobie, że nie jesteśmy ludem rozproszonym, lecz Kościołem strzeżonym w żywej obietnicy. W tej obietnicy znajduje się również konkretne wezwanie skierowane do nas: Neapol nie jest powołany do bycia potężnym, ale proroczym, nie do panowania, ale do dawania świadectwa, nie do narzucania się, ale do służby, i jest powołany do bycia miastem pokoju, nie z retoryki, ale z odpowiedzialności, pokoju, który rodzi się z Ewangelii, który buduje się w nawróceniu”.

Neapol - trudny rejon

Jak podkreślają włoskie media, Ojciec Święty wyrusza z pielgrzymką na teren bardzo trudny. Neapol jest miastem uderzających kontrastów, między biedą a ostentacyjnym bogactwem; konfliktów społecznych, a przede wszystkim, jak mówią Włosi, stolicą włoskiego bezprawia. Cały region Kampanii spenetrowany jest przez nierzadko skonfliktowane rodzinne klany lokalnej organizacji mafijnej camorra, istniejącej od ponad 200 lat. Liczbę niewinnych śmiertelnych ofiar camorry od 1980 r. szacuje się na blisko 4 tys. osób, w tym kobiety i dzieci. 


Komentatorzy zastanawiają się czy Leon XIV, wzorem swoich trzech poprzedników, poruszy problem camorry, szczególnie, że ofiarami organizacji mafijnych padają również zwalczający mafijne wpływy i gangsterską mentalność księża.

Niezwykła tradycja

Neapol znany jest też m.in. ze słynnego cudu upłynnienia krwi św. Januarego, który zwykle powtarza się 19 września, w rocznicę jego męczeństwa, oraz w sobotę poprzedzającą pierwszą niedzielę maja, na pamiątkę przeniesienia relikwii do Neapolu. 16 grudnia to trzecia z trzech dorocznych celebracji ku czci męczennika. Data ta upamiętnia erupcję Wezuwiusza z 1631 roku, kiedy mieszkańcy Neapolu prosili o wstawiennictwo św. Januarego i – jak wierzą – otrzymali cudowną pomoc, która uchroniła miasto przed zalaniem lawą. To wydarzenie bywa określane jako „cud świecki”, silnie związany z historią Neapolu. Czasami do cudu dochodzi również w obecności papieża.

Gdy cud się nie dokonuje, jak 16 grudnia 2020 roku, bywa to odbierane jako zły omen. Kościół zachęca jednak, by nie absolutyzować znaków. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

04 maja 2026, 14:16