Wenezuela: biskupi apelują o solidarność po trzęsieniach ziemi
Alina Tufani Díaz, Monika Nowak-López – Watykan
„Samarytanie, świadkowie nadziei” – przesłanie o takim tytule opublikowali biskupi z Wenezueli miesiąc po podwójnym trzęsieniu ziemi, które 24 czerwca nawiedziło północne i centralne regiony kraju. Kataklizm pochłonął życie tysięcy osób oraz doprowadził do zniszczenia wielu domów i obiektów infrastruktury, a także budynków kościelnych, „pogrążając w bólu całą ojczyznę”.
Miłosierni świadkowie nadziei
Nawiązując do przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie, biskupi podjęli pytanie, które od wieków powraca w historii ludzkości: „Gdzie jest Bóg pośród tak wielkiego cierpienia?”. „Bóg jest właśnie pośród ofiar i z ofiarami, ponieważ są one szczególnie umiłowane przez Jezusa Chrystusa – prawdziwego Miłosiernego Samarytanina, o którym mówi Ewangelia” – odpowiedzieli członkowie episkopatu. Jednocześnie stanowczo odrzucili „manipulacje tych, którzy kierując się przesądami i fundamentalizmem, twierdzą, że trzęsienia ziemi są karą Bożą”. Zaznaczyli, że „podobnie jak inne klęski żywiołowe, są one zjawiskami wynikającymi ze zmiennej natury wszechświata i naszej planety”.
Przekonani, że Bóg jest obecny we wszystkich samarytanach, którzy – na wzór Jezusa – niosą pomoc najbardziej potrzebującym, biskupi wezwali wiernych, by stawali się „miłosiernymi samarytanami”, gotowymi „cierpieć wraz z drugim człowiekiem” i bezinteresownie angażować się w łagodzenie jego bólu. Jednocześnie wyrazili wdzięczność wszystkim, którzy od pierwszych chwil katastrofy byli blisko cierpiących. „Głęboko porusza nas solidarność, której byliśmy świadkami, zwłaszcza solidarność ubogiego ludu, który bez wątpienia okazał się największym samarytaninem. Wzrusza nas i daje nam przykład heroizm tych, którzy od pierwszych chwil katastrofy narażali własne życie, aby wydobywać wielu ludzi spod gruzów” – czytamy w przesłaniu. Hierarchowie podziękowali również ratownikom i wolontariuszom, zwłaszcza tym, którzy przybyli z zagranicy. Jak podkreślili, udowodnili oni, że „wszyscy ludzie są braćmi ponad granicami i narodowymi sztandarami”.
Wyrazy wdzięczności episkopat skierował do Papieża Leona XIV za jego troskę o naród wenezuelski, a także do wspólnot chrześcijańskich na całym świecie, które swoją modlitwą, obecnością oraz skuteczną pomocą – organizowaną przez krajowe i międzynarodowe struktury Caritas – stały się dla ofiar źródłem nadziei i otuchy.
Walka o godność najsłabszych
Dokument jest nie tylko przesłaniem, lecz także świadectwem cierpień narodu wenezuelskiego, w dużej mierze pozostawionego bez wystarczającej pomocy ze strony władz. Biskupi podkreślili, że odbudowa kraju nie może służyć interesom politycznym. „Wszyscy musimy dopilnować, aby nie powtórzono błędów z przeszłości. W przeciwnym razie to najsłabsi ponownie poniosą konsekwencje korupcji i obojętności” – zaznaczyli hierarchowie. W procesie odbudowy szczególnie ważne jest, aby pamiętać o wszystkich cierpiących mieszkańcach kraju: więźniach politycznych, pracownikach, emerytach, osobach chorych oraz migrantach. „W każdym z nich dostrzegamy Pana i mamy moralny obowiązek walczyć o ich niezbywalną godność” – stwierdzili stanowczo biskupi.
Komunikat wenezuelskiego episkopatu ukazuje różne aspekty tragedii oraz jej wpływ na całe społeczeństwo. Biskupi zwrócili uwagę na pilną potrzebę „szybkiej i gruntownej odbudowy”. Wezwali do stworzenia warunków, które umożliwią tysiącom poszkodowanych dostęp do godnych mieszkań i pracy, a także zapewnienie im wsparcia duchowego i psychologicznego, potrzebnego do uzdrowienia „wewnętrznych ran”.
Na zakończenie biskupi zachęcili wiernych do udziału w Mszach św., które 24 lipca zostaną odprawione we wszystkich parafiach i wspólnotach w intencji ofiar, wszystkich poszkodowanych oraz całego narodu wenezuelskiego.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..