Szukaj

Bp Pawło Honczaruk Bp Pawło Honczaruk  

Ukraiński biskup: nienawiść zabija tego, kto nienawidzi

„Każdego dnia próbujemy po prostu przetrwać. Drony stały się czymś normalnym” – mówił bp Pawło Honczaruk podczas Meetingu w Rimini. Ordynariusz charkowsko-zaporoski podkreślił, że Ukraińcy chcą pokoju, lecz muszą bronić ojczyzny, a nienawiść niszczy serce człowieka.

Karol Darmoros, Roberto Paglialonga

Drony każdego dnia

Spotkanie „Nadzieja dla Ukrainy” poświęcono pytaniu, jak mimo bombardowań zachować nadzieję i nie ulec bezsilności ani nienawiści. „Także tej nocy moje miasto było celem ataku rakietowego. Drony są czymś normalnym, nadlatują każdego dnia, a niemal codziennie przez 10–12 godzin istnieje realne zagrożenie” – mówił bp Honczaruk. W tym czasie ludzie nie mogą wychodzić na ulice. Wojna stała się tam nową normalnością. „A jednak żyjemy” – dodał.

Nie wpuścić nienawiści

Biskup przyznał, że Ukraińcy odczuwają ból i gniew oraz mają siłę do walki, nie mogą jednak pozwolić, by do ich serc weszła nienawiść. „Nienawiść zabija tego, kto nienawidzi. Zabija serce człowieka, który ją nosi, a ten, kto nosi nienawiść w sercu, nie przetrwa” – mówił. „Chcemy pokoju i opowiadamy się za pokojem” – zapewnił. Jak dodał, miłość do bliskich daje Ukraińcom siłę, by bronić ich oraz własnego kraju.

Mówiąc o przebaczeniu, wskazał na trzy etapy: „przebaczenie, przeprosiny i pojednanie”. „Przebaczam, kiedy ktoś mnie o to prosi; potem jest trzeci etap – pojednanie. Widzę je, kiedy rozumiem przyczynę zła na świecie: serce bez Boga jest puste, jeśli nie ma w nim miłości” – powiedział.

Bp Honczaruk porównał serce do autobusu, w którym siedzą ból, gniew i inne uczucia, ale za kierownicą musi być miłość pochodząca od Boga. „Jestem człowiekiem i muszę troszczyć się o to, by nim pozostać” – powiedział.

Kultura przeciw propagandzie

W spotkaniu uczestniczyła ukraińska pisarka Jaryna Hrusza, wykładowczyni Uniwersytetu Mediolańskiego. Jej książka „L’album blu” przybliża Włochom historię Ukrainy i źródła oporu przeciw rosyjskiej inwazji. „Chciałam, aby lepiej nas poznano, ograniczając w ten sposób przestrzeń dla fake newsów i propagandy” – powiedziała.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..

26 sierpnia 2026, 18:34