Szukaj

Leon XIV w szpitalu psychiatrycznym Leon XIV w szpitalu psychiatrycznym  (@Vatican Media)

„Jak promień słońca”. Leon XIV wśród pacjentów w Malabo

Szpital Psychiatryczny im. Jean-Pierre’a Olié w Malabo stał się miejscem spotkania pełnego emocji, wdzięczności i nadziei. W obecności władz państwowych, personelu i pacjentów wybrzmiało jedno przesłanie: godność człowieka nie zna granic.

Ks. Łukasz Bankowski – Watykan

„Tutaj leczymy rany niewidzialne”

Dyrektor placówki, prof. Bechir Ben Hadj Ali, witając Papieża mówił o „ranach niewidzialnych”, które dotykają nie tylko osoby chore, ale także ich rodziny i całe wspólnoty. Podkreślił, że choroba psychiczna nie jest ani słabością, ani powodem do wstydu, lecz wyzwaniem, wymagającym solidarności, wiedzy i wiary.

„Społeczeństwo naprawdę wielkie to nie takie, które ukrywa swoje słabości, lecz takie, które otacza je miłością”, powiedział, dodając, że sama obecność Namiestnika Chrystusa jest „aktem terapeutycznym”. Dyrektor szpitala wyraził również nadzieję, że spotkanie Papieża z osobami chorymi otworzy nowy etap w postrzeganiu chorób psychicznych: „etap większego współczucia, etap większej sprawiedliwości społecznej, etap pełnego uznania zdrowia psychicznego jako fundamentu rozwoju człowieka”.

Świadectwo pacjentów

W imieniu pacjentów przemówił Pedro Celestino Nzerem Koose. Podziękował Papieżowi za obecność, która jak zaznaczył „stała się promieniem światła” w życiu chorych, często naznaczonym cierpieniem. „Jesteśmy mężczyznami i kobietami żyjącymi z problemami zdrowia psychicznego, często doświadczającymi dyskryminacji i odrzucenia społecznego”, powiedział.

Dziękując Ojcu Świętemu, podkreślił, że przyniósł on pacjentom szczególny dar: nadzieję. Papieska wizyta przypomniała im, że nie są sami, że są widziani i wysłuchani oraz że zasługują na miłość, szacunek i opiekę.

Szczególnym momentem było odczytanie wiersza autorstwa jednego z pacjentów, Tarcisia Cervera. Prosty, a zarazem głęboki tekst ukazał Papieża jako „przedstawiciela Boga”, który pochyla się nad cierpiącymi, pociesza strapionych i prowadzi zagubionych. Słowa tej poetyckiej modlitwy stały się wspólnym głosem wielu osób, które w ciszy swoich doświadczeń szukają sensu i nadziei.

Papież: Bóg kocha, aby uzdrawiać

Dopiero po tych świadectwach głos zabrał Leon XIV. Nawiązując bezpośrednio do usłyszanych słów, przyznał, że szczególnie poruszyło go zdanie: „Dziękujemy, że kochacie nas takimi, jakimi jesteśmy”.

„Tak, Bóg kocha nas takimi, jakimi jesteśmy” odpowiedział Papież. „Ale nie po to, abyśmy takimi pozostali. Bóg chce nas uzdrowić. Jezus przyszedł, by miłować nas takimi, jakimi jesteśmy, ale nie po to, by nas tak pozostawić, lecz aby się nami zaopiekować!”, podkreślił.

Ojciec Święty zaznaczył, że prawdziwa miłość nie zatrzymuje się na słowach, lecz wyraża się w konkretnych czynach. Szpital, jak dodał, jest miejscem, w którym człowiek zostaje przyjęty w swojej kruchości, ale także prowadzony ku pełniejszemu życiu.

W spontanicznie dodanych słowach Papież przyznał, że za każdym razem, gdy odwiedza szpital, dom opieki dla osób, które borykają się z różnymi chorobami i trudnościami, ogarnia go zarówno podziw dla pracujących tam ludzi, jak i ból. „Odczuwam ból lub smutek osób cierpiących, które często noszą w sobie ogromne cierpienie – czasem widoczne w postaci ran, a czasem ukryte, którego nikt nie dostrzega, ale o którym sama osoba wie, że nosi je w sercu i w swoim życiu. Jest to również ból z powodu rodzin, które często nie wiedzą, jak towarzyszyć pacjentowi i mu pomóc”.

Wizyta w Malabo stała się mocnym przesłaniem nie tylko dla Afryki, ale dla całego świata: zdrowie psychiczne nie jest dodatkiem, lecz fundamentem ludzkiej godności i życia społecznego.

Spotkanie w szpitalu psychiatrycznym pokazało, że Kościół chce być blisko tych, którzy często pozostają na marginesie, przypominając, że każdy człowiek ma swoje miejsce w sercu Boga i wspólnoty.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.

21 kwietnia 2026, 19:00