Papież do algierskich katolików: jesteście dziedzicami rzeszy świadków
Dorota Abdelmoula-Viet – Watykan
Leon XIV spotkał się z algierskimi katolikami w świątyni, która symbolicznie streszcza w sobie historię i teraźniejszość tej niewielkiej wspólnoty. Z jednej strony znajdują się w niej relikwie wielu świętych i błogosławionych, związanych na przestrzeni wieków z Afryką Północną. Z drugiej zaś wielki napis w apsydzie: „Matko Boża Afryki, módl się za nami i za muzułmanami” – fragment mozaiki, wykonanej przez muzułmańskiego artystę – przypomina, że tutejsza wspólnota, choć stanowi ogromną mniejszość (obecnie to ok. 9 tys. katolików na blisko 47 mln mieszkańców) powołana jest do budowania braterstwa, świadczenia o wierze i pamięci w modlitwie wbrew podziałom i konfliktom.
Pełna treść przemówienia Leona XIV
To właśnie moc budowanego na wierze braterstwa, jakie może łączyć chrześcijan i muzułmanów, było jednym z głównych przesłań papieskiego przemówienia, które do algierskich katolików Papież skierował „z wielką radością i ojcowską serdecznością”.
Pamięć o świętych, która jest wezwaniem
Leon XIV przypomniał o „dyskretnej i cennej obecności” katolików, zakorzenionej w algierskiej ziemi od pierwszych wieków chrześcijaństwa. Mówiąc o tutejszych świętych i świadkach wiary, podkreślił, że „ich pamięć jest świetlanym wezwaniem, aby być dzisiaj wiarygodnymi znakami komunii, dialogu i pokoju”.
Modlitwa, miłosierdzie i jedność – umocnieniem dla algierskiego Kościoła
Następnie, w odniesieniu do wysłuchanych świadectw, Papież zachęcił by wspólnie zastanowić się nad trzema aspektami życia chrześcijańskiego, szczególnie ważnymi dla małej algierskiej wspólnoty: modlitwą, miłosierdziem i jednością.
Św. Karol de Foucauld – nauczyciel modlitwy
Rozwijając te trzy aspekty, odwoływał się do lokalnych przykładów, jakby chcąc jeszcze bardziej zachęcić Algierczyków, by w tym najbliższym geograficznie chrześcijańskim dziedzictwie, szukali umocnienia. Mówiąc o modlitwie, jako „niezbędnym dialogu z Bogiem”, przywołał słowa św. Jana Pawła II, wypowiedziane w sąsiednim Maroku, gdzie, zwracając się do młodych muzułmanów, mówił, że „Człowiek nie może żyć bez modlitwy, tak jak nie może żyć, nie oddychając”. Leon XIV przywołał też przykład św. Karola de Foucauld. „Módlcie się dużo za innych. Poświęćcie się zbawieniu bliźnich wszelkimi dostępnymi wam środkami: modlitwą, dobrocią, przykładem” – cytował francuskiego eremitę, który całe kapłańskie życie spędził w Algierii i tamtejszej krainie Tuaregów.
Bł. męczennicy algierscy – wzór miłosierdzia
Mówiąc o miłosierdziu jako kolejnym aspekcie życia eklezjalnego, ponownie odwołał się do 19 algierskich męczenników, którzy „w obliczu nienawiści i przemocy pozostali wierni miłości, aż do poświęcenia życia” i „uczynili to, niczego nie oczekując i bez rozgłosu, z pogodą ducha i stanowczością tych, którzy nie popadają ani w zarozumiałość, ani w rozpacz, ponieważ wiedzą, Komu zaufali”. Przypomniał przy tym m.in. jednego z mnichów z Tibhirine, bł. br. Luca i nadzieję na budowanie braterstwa, jaką w ich beatyfikacji widział papież Franciszek.
Święci Augustyn i Cyprian – orędownicy pokoju i jedności
Z kolei mówiąc o zaangażowaniu w budowanie pokoju i jedności, Ojciec Święty przypomniał pozdrowienie „Pokój wam”, będące mottem jego pielgrzymki (ale też powszechnym pozdrowieniem, jakim witają się muzułmanie). Odwołał się też do św. Augustyna oraz św. Cypriana z Kartaginy, który pisał, że ofiarą najmilszą Bogu jest „pokój i zgoda braterska”.
Braterstwo chrześcijan i muzułmanów – znakiem dla zwaśnionego świata
Wreszcie, Papież odwołał się do samej bazyliki, w której „pod płaszczem Matki Bożej Królowej Afryki buduje się komunię między chrześcijanami a muzułmanami”. Przypomniał, że świątynię odwiedzają liczni wyznawcy islamu (jak powiedział jej gospodarz, abp Vesco, to 9 na 10 przychodzących), otaczający szacunkiem Maryję, czczoną w tej świątyni, zwanej Lalla Maryam. „Wiara nie izoluje, lecz otwiera, jednoczy, ale nie miesza, przybliża bez ujednolicania i pozwala wzrastać prawdziwemu braterstwu – mówił Papież – W świecie, w którym podziały i wojny sieją ból i śmierć, wasze życie w jedności i pokoju jest wspaniałym znakiem. Zjednoczeni, szerzycie braterstwo, budząc w otaczających was ludziach pragnienia i uczucia komunii oraz pojednania, niosąc przesłanie tym silniejsze i klarowniejsze, im bardziej świadczycie o nim w prostocie i pokorze”. Potrzebę braterstwa porównał do doświadczenia pustyni, przez którą nie można przejść w pojedynkę.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.
