Papież jedzie do „portu hańby”. Szósty dzień Leona XIV w Hiszpanii
Wojciech Rogacin – Watykan
Przed godziną 12.00 czasu włoskiego Papież powinien wylądować w Las Palmas na wyspie Gran Canaria. I od razu Ojciec Święty uda się do Portu Arguineguín, zwanego „portem hańby”.
Papież uczci ofiary migracji
Położony na południowym wybrzeżu wyspy Gran Canaria Arguineguín jest nazywany „portem hańby”, ponieważ w 2020 roku w ciągu zaledwie jednego tygodnia przybyło tam około 3000 migrantów. Właśnie wybuchła pandemia koronawirusa. Z Mauretanii i Senegalu, od Maroka po Saharę, migranci docierali na pokładach senegalskich cayucos oraz pateras – prowizorycznych łodzi.
Z powodu pandemii nikt nie mógł jednak wejść do portu; jedynie Caritas zorganizował pomoc dla rozbitków, dostarczając żywność i materiały sanitarne.
Wyspy Kanaryjskie są najbliższym Europie punktem lądowania. Od afrykańskich wybrzeży „marzenie” o godnej i lepszej przyszłości dzieli zaledwie od 100 do 200 kilometrów morza.
Świadectwa kapłanów
Leon XIV złoży kwiaty w tym miejscu dla upamiętnienia ofiar, spotka się także z migrantami i osobami, które im pomagają oraz wygłosi przemówienie.
Około godz. 14.30 czasu włoskiego Leo XIV spotka się z biskupami i duchowieństwem w katedrze Św. Anny, gdzie wygłosi do nich przemówienie, wysłucha także świadectw kapłanów.
Msza św. na stadionie
Wieczorem, o 18.30 naszego czasu, zaplanowano Mszę św. na miejscowym stadionie, której przewodniczyć będzie Ojciec Święty. Wcześniej Papież przejedzie pośród wiernych, pozdrawiając ich. To przedostatni dzień podróży Leona XIV do Hiszpanii.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..
