O. Patton: Potrzeba modlitwy i postu, aby zapanował pokój
Francesca Sabatinelli - Watykan
„Jesteśmy pogrążeni w wojennej szaleńczej logice – w przekonaniu, że wszystko można rozwiązać siłą i bronią. A myśl o cywilnych ofiarach wojny jest stała i bardzo silna” – mówi o. Francesco Patton, były kustosz Ziemi Świętej. „Codziennie myślę o moich współbraciach żyjących w Libanie, w Bejrucie i w innych miejscach, zarówno na południu, jak i na północy, którzy w tej chwili są ponad miarę wyczerpani. Klasztor w Tyrze został przekształcony w obóz dla uchodźców, a ci w Bejrucie rozpaczliwie starają się pomóc ludności cywilnej, która już nie daje rady – obecnie jest tam milion przesiedleńców na sześć milionów mieszkańców” – dodaje.
Tragedia Palestyny
O. Patton mówi też o tragedii mieszkańców Gazy, która nie skończyła się wraz z działaniami wojennymi na tamtym terenie. Jest ona zniszczona, ludzie żyją praktycznie „w otwartym ścieku”, a oprócz skrajnego głodu pozostają „problemy z lekami, bezpieczeństwem oraz życiem z poszanowaniem podstawowych praw i godności osoby ludzkiej”.
Poważny kryzys gospodarczy wywołany wojną jest odczuwalny także w Jordanii z powodu załamania ruchu pielgrzymkowego. „Pod koniec lutego obserwowaliśmy pewne ożywienie liczby odwiedzających i pielgrzymów, a nagle znów spadliśmy praktycznie do zera” – mówi franciszkanin. To szczególnie dotyka chrześcijan, ale nie tylko, pracujących przy miejscach świętych, którzy pozostali bez pracy i środków do życia dla swoich rodzin.
Post i modlitwa, to jedyna broń wierzących
Zdaniem o. Pattona jest jeden sposób, aby powstrzymać tę przemoc: z punktu widzenia Kościoła istnieje nadzieja na „wielkie zgromadzenie skierowane do chrześcijan i wierzących wszystkich religii, jak uczynił Jan Paweł II w czasie wojny w Iraku i jak uczynił papież Franciszek w 2013 roku – wielkie wezwanie dla wszystkich do postu i modlitwy o pokój. To narzędzie może wydawać się śmieszne wobec broni, ale jest środkiem budzenia sumień, który może jednoczyć wierzących różnych religii” i odpowiada temu, co wskazuje papież Leon XIV, mówiąc o „pokoju rozbrojonym i rozbrajającym, pokornym i wytrwałym”.
Tego potrzeba – podsumowuje Patton – „wiedząc, że dla nas, wierzących, modlitwa i post są jedynymi ‘broniami’, po które wolno nam sięgać”.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.