USA: marsz przeciw niemal nieograniczonej aborcji w Wirginii
Karol Darmoros
Marsz i apel biskupa
Uczestnicy corocznego Marszu dla Życia w Wirginii zgromadzili się najpierw przy stanowym Kapitolu, gdzie przemawiał ordynariusz diecezji Richmond. W swym wystąpieniu nawiązał do wspomnienia św. Jerzego - informuje OSV News. „Był on znany jako pogromca smoków. Dziś mamy smoka unoszącego się nad Wirginią, który chce pożerać życie i odbierać życie, niszczyć to wielkie dobro, które dał nam Bóg” – mówił bp Knestout.
Zgodnie z propozycją, aborcja miałaby być dostępna praktycznie bez ograniczeń, nawet do momentu narodzin. Krytycy wskazują także na brak ochrony dzieci urodzonych żywo po nieudanej aborcji oraz zagrożenie dla obowiązującego prawa wymagającego zgody rodziców w przypadku nieletnich.
Głos uczestników
Jak relacjonuje OSV News, w marszu wzięli udział wierni z różnych części stanu. „To jeden z najważniejszych marszów stanowych, jakie dotąd mieliśmy” – powiedział John Curran. W jego ocenie, opinia publiczna „nie zdaje sobie sprawy” z tego, co zawiera proponowana poprawka i jak daleko sięga. „Musimy zwiększać świadomość – zacząć budzić ludzi” – powiedział uczestnik marszu.
Erica Banks, wolontariuszka Marszu dla Życia, zwróciła uwagę na brak wiedzy społecznej. „To nie jest po prostu kwestia lewicy i prawicy. To dotyczy wszystkich – młodych dziewcząt, kobiet, a także nienarodzonych. To jest mroczniejsza strona społeczeństwa – jakie zachowania chronimy i umożliwiamy?” – mówiła.
Bp Barry C. Knestout, odwołując się do ewangelicznej historii uczniów idących do Emaus, podkreślił potrzebę odwagi: „Ten smok unoszący się nad Wirginią musi zostać pokonany przez naszą odwagę” - informuje OSV News.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.