Papież jedzie do Barcelony: Sagrada Familia uczy patrzeć dalej
Karol Darmoros
Czas umocnienia
Ks. Krzysztof Jaworski TChr podkreśla w rozmowie z Vatican News, że każda pielgrzymka papieska jest przede wszystkim wydarzeniem wiary. Jak dodaje, w Hiszpanii szczególnie mocno wybrzmiewa dziś potrzeba powrotu do duchowych źródeł.
Duszpasterz wskazuje, że sekularyzacja wpływa nie tylko na życie Kościoła, ale także na kondycję społeczeństwa. Dlatego, jak mówi, potrzebna jest „zachęta do powrotu do korzeni, nie tylko Katalonii, ale całej Europy”.
Podnieście oczy
Hasłem podróży Leona XIV do Hiszpanii są słowa z Ewangelii św. Jana: „Podnieście oczy”. Ks. Jaworski uważa, że dobrze oddają one sens papieskiej obecności w Barcelonie – motto wizyty zaprasza, by wyjść poza codzienne sprawy i spojrzeć ku Bogu, ku temu, co większe i dalsze.
W tym świetle szczególnego znaczenia nabiera „podniesienie oczu” ku Sagrada Familii. Papież 10 czerwca będzie przewodniczył Mszy św. w tej bazylice, a następnie pobłogosławi wieżę Jezusa Chrystusa. Wizytę Ojca Świętego w Sagrada Familii zaplanowano dokładnie w setną rocznicę śmierci architekta monumentalnej świątyni, Czcigodnego Sługi Bożego Antoniego Gaudíego.
Katechizm w kamieniu
Dla polskiego duszpasterza świątynia zaprojektowana przez Gaudíego jest wyjątkowym świadectwem wiary. „Sagrada Familia to katechizm w kamieniu” – mówi ks. Jaworski. Jak wyjaśnia, Gaudí chciał, aby świątynia mówiła o Bogu także tym, którzy coraz mniej czytają i coraz częściej odbierają świat przez obraz. Polski duchowny uważa, że to przesłanie jest szczególnie aktualne w dzisiejszych, coraz bardziej „obrazkowych” czasach.
Ks. Jaworski przypomina też symbolikę samej wieży. Według zamysłu Gaudíego najwyższa wieża bazyliki, poświęcona Chrystusowi, jest niższa od wzgórza Montjuïc. Ma to pokazywać, że dzieło ludzkie nie przewyższa dzieła stworzenia. W tym kontekście polski ksiądz zauważa, że Leon XIV wpisuje się w tę wizję, najpierw odwiedzając wzgórze Montjuïc i położony tam Stadion Olimpijski, by dzień później pojawić się w Sagrada Familii. Duszpasterz Kapelanii Polskiej w Barcelonie przyznaje też, że w rozmowach z duchownymi z Katalonii pojawia się także pytanie, czy podczas inauguracji wieży Jezusa Chrystusa Papież wypowie choć kilka słów po katalońsku, nawiązując do Gaudíego, kandydata na ołtarze i symbolu katalońskiej tożsamości.
Polacy przy Papieżu
W programie barcelońskiego etapu znalazły się także: modlitwa w katedrze Świętego Krzyża i św. Eulalii, czuwanie na Stadionie Olimpijskim, wizyta w więzieniu Brians 1, modlitwa różańcowa w Montserrat oraz spotkanie z dziełami charytatywnymi w kościele Sant Agustí.
Oczekiwania wobec wizyty są ogromne, co widać po ograniczonej liczbie wejściówek – parafie mogły liczyć jedynie na około 50 biletów na spotkanie na Stadionie Olimpijskim.
Na spotkanie z Papieżem czekają również Polacy mieszkający w Barcelonie. Ks. Jaworski opowiada, że metropolita Barcelony, kard. Juan José Omella interesował się polską wspólnotą i ma na ekranie swojego smartfona wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. „Chciałby, żeby owoce tej pielgrzymki papieskiej do Katalonii były podobne do tych, jakie były w Polsce, kiedy odwiedzał nas św. Jan Paweł II” – mówi polski duszpasterz.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..