Szukaj

Kamal odzyskuje równowagę dzięki programowi Seconda Chance Kamal odzyskuje równowagę dzięki programowi Seconda Chance 

Kamal: po wyjściu z więzienia chcę przytulić mamę

Pierwszą rzeczą, jaką zrobię po wyjściu na wolność, będzie powrót do Maroka i uściskanie mojej mamy – mówi 36-letni Kamal w rozmowie z Vatican News, który dzięki programowi resocjalizacji i wsparciu stowarzyszenia Seconda Chance podpisał umowę o pracę na czas nieokreślony. Jego historia pokazuje, że praca może stać się drogą do odzyskania godności i rozpoczęcia nowego życia.

Roberta Barbi, ks. Łukasz Bankowski - Watykan

Kamal miał zaledwie 13 lat, gdy po trzech próbach przedostał się z Maroka do Europy. Jak wielu nieletnich migrantów bez opieki przybył z nadzieją na lepszą przyszłość i pragnieniem pomocy swojej rodzinie. Zamiast stabilizacji czekały go jednak życie na ulicy, handel narkotykami, bójki i kolejne wyroki więzienia.

Marzył tylko o tym, by pomóc matce

W rozmowie z mediami watykańskimi Kamal wspomina dzieciństwo w Maroku i ogromne poświęcenie swojej matki, która sprzątając hotel za równowartość około 200 euro miesięcznie, wychowała swoje dzieci. „Chciałem tylko jej pomóc” – mówi Vatican News.

Najboleśniejszym momentem w jego życiu była śmierć ojca. O jego odejściu dowiedział się dopiero po wyjściu z więzienia. To wydarzenie pogłębiło jego rozpacz i sprawiło, że – jak sam przyznaje – przestało go obchodzić cokolwiek.

Od rozpaczy do nowego początku

Kolejne lata spędzał w różnych zakładach karnych. Zmagał się z gniewem, samotnością i samookaleczeniami. Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy zdecydował się poprosić o pomoc.

Dzięki wsparciu wychowawców rozpoczął naukę, zdobywał kolejne kwalifikacje i przygotowywał się do pracy. Szansę otrzymał za pośrednictwem stowarzyszenia Seconda Chance, które pomaga osadzonym wracać do społeczeństwa.

Po rozmowie kwalifikacyjnej rozpoczął staż w restauracji McDonald's we Florencji. Po roku pracy właściciel lokalu, Giuseppe Troisi, zaproponował mu umowę o pracę na czas nieokreślony.

Od 19 lat nie widział mamy. Po wyjściu z więzienia chce ją uściskać
Od 19 lat nie widział mamy. Po wyjściu z więzienia chce ją uściskać

Praca daje godność

Dziś Kamal pracuje każdego popołudnia w restauracji, a rano wykonuje obowiązki w zakładzie karnym. Do celi wraca jedynie na noc. Zarobione pieniądze pozwalają mu wspierać matkę pozostającą w Maroku.

„Nigdy wcześniej nie dostałem takiej szansy. Przez dziewiętnaście lat żyłem bez dokumentów. Dziś jestem zmęczony, ale szczęśliwy, bo moje życie wreszcie ma sens” – mówi w rozmowie z Vatican News.

Karę zakończy w 2030 roku. Już dziś wie, co zrobi jako pierwsze po odzyskaniu wolności. „Pobiegnę do mojej mamy i ją przytulę. To dla mnie najważniejsze” – podkreśla.

Historia Kamala wpisuje się w działania, które przypominają o znaczeniu pracy w procesie resocjalizacji. Pokazuje, że zaufanie, odpowiedzialność i możliwość podjęcia uczciwego zatrudnienia mogą stać się początkiem prawdziwej przemiany człowieka.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..

29 lipca 2026, 07:06