150 lat temu urodził się Pius XII, ostatni rzymski papież
Krzysztof Bronk - Watykan
Eugenio Pacelli od najmłodszych lat był związany z kościołem Matki Bożej in Vallicella, w którym pochowany jest św. Filip Neri. Tam też odprawił swoją prymicję i posługiwał w konfesjonale. Dzięki pracującym tam oratorianom poznał myśl św. Johna Henry’ego Newmana, a także nauczył się pielgrzymować do siedmiu rzymskich kościołach. Praktyce tej pozostał wierny również jako biskup i kardynał.
Nic więc dziwnego, że to właśnie w tym kościele zorganizowano rocznicowe uroczystości. Najpierw o godz. 17 odbędzie się seminarium poświęcone duchowej i intelektualnej formacji przyszłego papieża, a następnie o godz. 19 Eucharystia. „To spotkanie pomoże nam lepiej zrozumieć ludzką stronę Piusa XII, znacznie mniej oschłą, niż się powszechnie uważa” – powiedział dziennikowi Avvenire Emilio Artiglieri przewodniczący Komitetu Papieża Pacellego – Stowarzyszenia Piusa XII.
Przypomina on, że Pius XII pełnił papieską posługę w niezwykle trudnych czasach, w epoce wielkich totalitaryzmów i podczas II wojny światowy. Z tego powodu był przedmiotem kontrowersyjnych i często niesprawiedliwych interpretacji. Otwarcie archiwów watykańskich dotyczących okresu jego pontyfikatu, które są już teraz całkowicie dostępne, pozwoli na bardziej ugruntowaną i wyważoną ocenę jego pontyfikatu - uważa Artiglieri.
Bp Edoardo Cerrato, były generał oratorianów, przypomina, że Pius XII przez całe swoje życie był blisko związany z kościołem Matki Bożej in Vallicella, a także z pochowanym tam św. Filipem Neri. Jego wstawiennictwu zawierzał ochronę Rzymu podczas wojny. „Prosimy Filipa, aby oszczędził dotkniętej cierpieniem ludzkości, a zwłaszcza ukochanemu Rzymowi, dalszych nieszczęść, żałoby i bólu, i aby wszyscy mogli powrócić do braterstwa pod znakiem Jezusa Chrystusa, księcia pokoju”.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj.