Szukaj

2026.08.27 Rodzinnie przy grobie św. Jana Pawła II 2026.08.27 Rodzinnie przy grobie św. Jana Pawła II  (© s. Róża Chrzanowska)

Przyjeżdżają do lekarza ludzkich serc. Polacy przy grobie Jana Pawła II

Piotr wymodlił tu żonę, Marcin nie potrafi ukryć wzruszenia, a rozpoczynający drogę do kapłaństwa Michał chce uczyć się od Jana Pawła II przebaczenia. Polacy przychodzą do grobu Papieża ze sprawami własnego życia. „Lekarz ludzkich serc” – mówi o nim Adrian, dla którego Jan Paweł II pozostaje kimś, kto pomaga ludziom w najtrudniejszych momentach życia.

Ks. Łukasz Bankowski – Watykan

Wymodlił tutaj żonę

Piotr i Ilona przyjechali z Pogórskiej Woli koło Tarnowa razem z dziećmi i braćmi. Dla ich rodziny Rzym jest miejscem szczególnym. Siedem lat temu Piotr pielgrzymował tu z księdzem ze swojej parafii. Podczas Mszy św. przy grobie Jana Pawła II modlił się o dobrą żonę. „W kolejnym roku już byliśmy tutaj razem” – opowiada Ilona.

Dziś wracają do Watykanu już jako rodzina. Przed rokiem ich małego syna Frania trzymał na rękach Papież. W tym roku córki spotkały Leona XIV podczas audiencji generalnej. Klara „przybiła piątkę” z Papieżem. Dla niej powód był prosty: chciała mieć pamiątkę.

Razem z rodziną do Rzymu przyjechał Adrian, brat Ilony. Jan Paweł II kojarzy mu się przede wszystkim z kimś, kto potrafił docierać do człowieka. „Największy Polak. Papież. Lekarz serc ludzkich” – mówi.

Jak dodaje, wiele osób może zawdzięczać Janowi Pawłowi II pomoc właśnie w najtrudniejszych momentach swojego życia.

Z diecezji tarnowskiej do grobu św. Jana Pawła II
Z diecezji tarnowskiej do grobu św. Jana Pawła II   (© ks. Łukasz Bankowski)

Warto było wstać o szóstej

Przy grobie Jana Pawła II była także młodzież z Ruchu Światło-Życie. Przyjechali do Rzymu z ks. Dawidem Surmiakiem z parafii Dobrego Pasterza w Istebnej. Pielgrzymka jest dla nich również podsumowaniem roku formacyjnego.

Zuzanna od czterech lat jest w Oazie. Mówi, że Ruch Światło-Życie dał jej ludzi i przyjaźnie, które mogą pozostać na całe życie. Rzym pozwala jej natomiast zobaczyć miejsca, o których wcześniej słyszała podczas rekolekcji, i wrócić do fundamentów Kościoła.

Nie żałuje więc wczesnej pobudki, by uczestniczyć w Eucharystii przy grobie Jana Pawła II. „Zdecydowanie było warto wstać o szóstej rano, żeby przyjechać właśnie tutaj do Watykanu. To piękne przeżycie móc się z nim zjednoczyć w czasie tej Eucharystii” – mówi.

Do Jana Pawła II wraca przez jego słowa i nagrania. Jak przyznaje, mimo upływu lat nadal są dla niej „piękne i uderzające”.


„Doświadczenie polskości”

Dla Agnieszki poranna Msza przy grobie Papieża stała się czymś jeszcze – spotkaniem z własnymi korzeniami daleko od domu. „To przepiękne doświadczenie polskości w zupełnie obcym kraju” – mówi. „Przyjeżdżają tutaj turyści i wierni z całego świata, a my mogliśmy uczestniczyć we Mszy w języku polskim i to przy grobie Papieża Polaka”.

Jan Paweł II jest dla niej przede wszystkim człowiekiem, który potrafił być blisko młodych.

„To był człowiek młodzieży. On młodzież kochał – podkreśla Agnieszka. – Uwielbiam słuchać jego przemówień do Polaków i do młodzieży”.

Spotkanie uczestników Oazy z Papieżem (© ks. Dawid Surmiak)
Spotkanie uczestników Oazy z Papieżem (© ks. Dawid Surmiak)

Kiedy wzruszenie odbiera głos

Do Rzymu przyjechała także grupa ministrantów z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Bolesławcu. Towarzyszy im ks. Tomasz Bunikowski, diecezjalny duszpasterz służby liturgicznej.

„Chcemy jako służba liturgiczna pielgrzymować po świętych miejscach, poznawać historię Kościoła i uczyć się liturgii, szczególnie tutaj, w Rzymie, w sercu Kościoła” – tłumaczy kapłan.

Dla Marcina jednym z najważniejszych momentów pielgrzymki jest modlitwa przy grobie Jana Pawła II. „Dla mnie jako Polaka tutaj przyjazd, pomodlenie się przed grobem Jana Pawła II jest niesamowitym przeżyciem. Takie wzruszenie bierze, dotyka mocno serca. No i gardło, myślę, jak słychać” – mówi, nie kryjąc emocji.

Grupa ministrantow z księdzem opiekunem (© ks. Tomasz Bunikowski)
Grupa ministrantow z księdzem opiekunem (© ks. Tomasz Bunikowski)

Jedno słowo: przebaczenie

W tej samej grupie jest Michał Styczyński, który został już przyjęty na rok propedeutyczny. Rzymską pielgrzymkę traktuje nie tylko jako poznawanie historii Kościoła, ale również jako doświadczenie, które może pomóc mu w pogłębianiu wiary i rozeznawaniu powołania.

Z życia Jana Pawła II do swojego ewentualnego przyszłego kapłaństwa chciałby zabrać przede wszystkim jedną postawę. Wskazuje na zachowanie Papieża po zamachu na jego życie i jego przebaczenie zamachowcowi.

Przy grobie Jana Pawła II spotykają się więc bardzo różne historie. Modlitwa o żonę, która po latach zamieniła się we wspólną pielgrzymkę z dziećmi. Młodzi szukający fundamentów swojej wiary. Wzruszenie dorosłego mężczyzny i młody człowiek stojący u początku drogi do kapłaństwa.

Każdy przynosi tu coś własnego. I może właśnie dlatego słowa Adriana tak dobrze opisują to, co dzieje się przy grobie Papieża Polaka: dla przychodzących tu ludzi Jan Paweł II wciąż pozostaje „lekarzem ludzkich serc”.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się na newsletter klikając tutaj..

27 sierpnia 2026, 13:17